DARIUSZ CYCHOL

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
01 kwietnia 2026

Wielkanoc: jaja i zaraza

Polskie prawo daje sądom możliwość orzeczenia przymusowego leczenia psychiatrycznego, uzależnień i chorób zakaźnych. Niestety, sądy zbyt rzadko stosują takie nakazy, co szkodzi wszystkim mieszkańcom kraju.

Epidemia czarnej śmierci trwała 5 lat (1347-1351), tyle samo co wielka epidemia dżumy(1707-1711). XIX-wieczna epidemia cholery dotykała nas falami (1831, 1848, 1852, 1866,1872-1873), ale nigdy nie trwała dłużej niż 3 lata (1892-1894). Czarna ospa na Dolnym Śląsku (marzec-czerwiec 1963 r.) to przy poprzednich drobiazg. Za komuny poradziliśmy sobie z odrą, ospą, gruźlicą, syfilisem i chorobą Heinego-Medina. Całkiem niedawno(2020-2022) przerzedził nas covid. Choć wszystko, co przytoczyłem, jest prawdziwe, to nie wymieniłem jeszcze dwóch potwornych epidemii. Jedna ma już tysiąc lat – czarna zaraza (Katolicocyhoza), druga jest młodsza i rozwija się mniej więcej od 200 lat – amerykoninoza (American psychosis). Osobliwością dwóch ostatnich jest fakt, że wybuchają wówczas, kiedy powinny zanikać.

 

Za chlebem i władzą

Miłością do USA zapałaliśmy z biedy. W XIX w., kiedy Polska nie miała państwowości, a okupanci dokręcali śrubę naszym przodkom, Ameryka stała się popularnym kierunkiem emigracji. Ludzie jeździli tam przede wszystkim z nadzieją na znalezienie lepszego miejsca do życia. W okresie międzywojnia (1918-1939), kiedy – według obecnego przekazu – II RP spływała mlekiem, miodem i wszelkimi łaskami bożymi, ludzie udawali się tam za chlebem. Na ogół nie wracali, bo nie bardzo mieli do czego (bieda, potem hitlerowcy, jeszcze później komuna). Za PRL, w latach 70. i 80. – za dolarami. W latach 90. jeździli po namaszczenie do prawa sprawowania w Polsce władzy.

Zaczęło się od „elyt” solidarnościowych, a potem popłynęło szeroką falą. Amerykanie z radością korumpowali każdego chętnego, by uzyskać stypendium czy wykształcić dzieciaka. Zainteresowanie sprzedawaniem się było tak wielkie, że z czasem zaczęli urządzać dla nas kursy demokracji w Europie, bo było to po prostu tańsze (np. w niemieckim Garmisch-Partenkirchen)... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.