Nacjonalizm w wersji UPA jest dokładnie tym, czego potrzebuje Ukraina – uważa co trzeci Polak.
Kilka dni temu zadzwonił do mnie kolega z Izraela i zanim zaczęliśmy nagrywać umówiony wywiad, zapytał: kto twoim zdaniem wygrywa spór na linii Kijów-Warszawa? Nie patrzyłem na ten konflikt w tych kategoriach, ale kiedy zastanowiłem się nad odpowiedzią na to w sumie proste pytanie, poczułem jakby mnie ktoś okładał po pysku.
Sierociniec im. UPA
Przed tygodniem obiecywałem sobie, że nie napiszę o kolejnych odsłonach „ordergate”.Nie widziałem sensu, bo wydawało mi się, że wszystko co ważne jest jasne. Myliłem się okrutnie. Z każdym kolejnym dniem działo się coś nowego, co powodowało, że ręce opadały mi coraz niżej, aż w końcu zacząłem nimi szorować po bruku. W felietonie „Sierociniec im. UPA” opisałem rozterki psychiczne, jakich doznaje środowisko„koalicyjnych sierot” – aktywistów, którzy z braku jasnego przekazu co mają sądzić o aferze z prezydentem Zełenskim w roli głównej, zmuszeni zostali do samodzielnego myślenia, od którego się odzwyczaili. Przed tygodniem z rozbawieniem i troską odnotowałem, że błądzą, przy czym w mojej diagnozie dominowało rozbawienie. Dziś nic już mnie nie bawi w ich zachowaniu, bo widzę, że kompletnie ześwirowali. I nie dość, żenie godzą się na leczenie, to nawet nie dopuszczają do siebie myśli, że odlecieli.
Ale po kolei.Niestety, stało się to, czego się obawiałem – prezydent Karol Nawrocki wrócił z USA do Polski. Po łyknięciu solidnej dawki kultury w postaci walk w klatkach jakichś mięśniolotów zebrał się w sobie i ogłosił, że odbiera Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego.
Jak mniemam – dostał od Amerykanów zielone światło. Ukraińcy byli na taką ewentualność doskonale przygotowani. Zełenski nie przekazał odznaczenia za pośrednictwem swojego ambasadora w Polsce, lecz odesłał je pocztą. Jak paczkę chińskich skarpetek.
Orderowa horda
W tym czasie trzech byłych prezydentów Ukrainy zdecydowało się zwrócić swoje „Orły Białe”. Dołączyli do nich Ukraińcy, posiadacze innych wysokich polskich odznaczeń... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.