DARIUSZ CYCHOL

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
18 czerwca 2026

Sierociniec im. UPA

Czy można być sierotą mając żyjących rodziców? Jasne, pod warunkiem, że przed trzema laty głosowało się na Koalicję.

Były marszałek Sejmu, działacz postępowego PSL (tak było przed trzydziestu laty!), prof. Mikołaj Kozakiewicz (+1998), raczył rozmówców opowieścią o swoim stryju, zarządcy majątków rolnych na Wileńszczyźnie. Pan ów miał przekonywać, że chłop powinien każdego ranka „dostać w pysk, bo inaczej cały dzień chodzi jak pijany i nie wie, co ze sobą zrobić”. Ilekroć wspominam słowa pana profesora, przypomina mi się „postępowa” Polska przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, kiedy codziennie czekała na nowe wydanie „Gazety Wyborczej”, by wiedzieć co myśleć, a więc również co mówić. Było to i śmieszne i żałosne zarazem, ale było.

Narodziny Stworka

Po 25 latach sytuacja się powtarza. „Klasa” polityczna karmi swoje zwoje mózgowe tzw.przekazami dnia, czyli skondensowanymi informacjami co i jak mówić. Potem wychodzą z tego wszystkowiedzące autorytety typu posła Nowej lewicy T. Treli i paszczą starając się przy tym nie powiedzieć niczego, co trącałoby konkretem. Ma to swoje konsekwencje – według najnowszego sondażu popularności partii politycznych CBOS, na ugrupowanie posła Treli i marszałka W. Czarzastego chce głosować 3,9 proc. wyborców; mniej niż na Razem A. Zandberga (4,0 proc.). Oczywiście nikomu to nie przeszkadza, bo przecież tonie partie są dla ludzi, tylko odwrotnie, a za rok stworzą zapewne wspólną listę wyborczą pozostawiając elektoratowi prawo wyboru między kiłą i rzeżączką. Ale też w dzisiejszych czasach, kiedy walą się znane systemy wartości, a informacje rozchodzą się szybciej niż myśli, brak jasnego przekazu powoduje powstawanie nowej grupy społecznej – sierot intelektualnych.

Ta, o której myślę, zrodziła się jakichś 6-7 lat temu i ma kilku ojców: KOD (Komitet Obrony Demokracji), SLD, matkę PO, chrzestną w postaci aktywistek „Strajku Kobiet” i ruchów LGBT, wujków z Centrum Monitoringu Wolności Prasy, sprytnych stryjków z Towarzystwa Dziennikarskiego, kuzynów z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i

Ksenofobicznych, koleżanek i kolegów z „GW”, niemieckiego „Newsweeka”,amerykańskiej TVN i karmiącego się dolarami portalu OKO.press... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.