Z rachunków tak jakoś mi wyszło, że właśnie obchodzę 35-lecie antyklerykalnej pracy twórczej. Stosowne gratulacje przyjmę z pełnym zrozumieniem, bo mam powody do dumy.
Kiedy zaczynałem pisać o kat. Kościele, był on w Polsce w fazie niebywałego wręcz rozkwitu. Dzisiaj dalej jest potęgą, ale niewątpliwie przeżywa głęboki kryzys. Nieskromnie zauważę, że jakoś tam się do tego przyczyniłem. Pisząc o klerze i jego podłościach, udało mi się uniknąć „wpadek” związanych z podawaniem nieprawdziwych informacji i nietrafionych sądów. Jeśli ktoś z Państwa uważa się za osobę wierzącą, zapewne dostrzeże w tym „rękę bożą”. Jeśli tak właśnie jest, niewątpliwie świadczy to o tym, że moje „dzieła” i „świadectwa” są miłe Panu, który błogosławi mi w walce z tymi, którzy mordują, gwałcą, kradną i oszukują powołując się na Niego. Chroni mnie więc przed tym„plemieniem żmijowym”, strzegąc jednocześnie przed dobrobytem, który ograniczyłby moją aktywność. No to… Bogu niech będą dzięki!
Genotyp zła
Nie zamierzam zanudzać Państwa wspomnieniami, ale podzielę się pewną prawdą, któraz dobrym skutkiem towarzyszyła mi przez te lata. Nie wolno im wierzyć! Jeśli mówią o ubóstwie – chcą coś ukraść. Jeśli malują się na pełnych miłości – już odwalili coś strasznego. Jeśli mają wybór między prawdą i kłamstwem – zawsze wybiorą fałsz. To coś więcej niż postawa; to genotyp tej kasty.
Tak też postrzegam ich ostatnią inicjatywę – „List Episkopatu z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze”. Dokument o takiej nazwie został opublikowany 12 marca br., choć JPII nawiedził rzymskich rabinów 13 kwietnia 1986 r., czyli do okrągłej rocznicy tego wydarzenia episkopat miał jeszcze miesiąc. Dlaczego więc się pospieszył? I szerzej: po co mu przypominanie tego wydarzenia, skoro było ono firmowane przez papieża – króla Watykanu, a nie przez polski episkopat? Jedyne racjonalne wytłumaczenie tego posunięcia widzę w ocenie sytuacji międzynarodowej. Trwa wojna wywołana przez Izrael, a prowadzona przez ten kraj i USA przeciwko Iranowi. Z konfliktu regionalnego już przeistoczyła się w globalny, choć na razie tylko w sferze ekonomicznej. Na razie… Zdecydowana większość postępowego świata uważa atak na Iran za akt barbarzyństwa i złamanie prawa międzynarodowego... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.