DARIUSZ CYCHOL

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
15 stycznia 2026

"Dragon", "Batyr" i "Czarna Madonna"

Znów zawyły pełne oburzenia narodowe dudy. Tym razem „nasze”, wolnościowo-demokratyczne. Ale zawodziły tak głośno i obłudnie jakby płynął z nich jad katoprawicy. Do tego głupio.

 

Tym razem poszło o pielgrzymkę kiboli na Jasną Górę i ich spotkanie z prezydentem RP.Zupełnie tak, jakby kibice nie jeździli tam wcześniej i nie bywał tam z nimi Karol Nawrocki.

Jasnogórski zjazd kibiców i kiboli odbył się już po raz osiemnasty, był więc czas, by się przyzwyczaić do towarzyszących mu wydarzeń. Organizatorem tych spędów jest (od 2008r.) salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz, który po wyborze Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie został „kapelanem Prezydenta RP”. Nie powinno więc dziwić, że to on był gospodarzem uroczystości.

Boża opatrzność

„(…) chcemy dzisiaj dziękować, że pomimo różnych sytuacji i wielu ataków na nas, jesteśmy i rośniemy w siłę i Polska jest cały czas chrześcijańska. Dzisiaj szczególnie też dziękujemy za to, że prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej został jeden z naszych pielgrzymów Karol Nawrocki” – powitał „kumpli po bejsbolu” ks. Wąsowicz. „Bywał z nami tutaj na patriotycznej pielgrzymce kibiców wielokrotnie, jako zwykły kibic Lechii, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, kandydat na prezydenta i dzisiaj jest z nami jako Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Więc mamy za co Panu Bogu dziękować. Bo ja osobiście i wielu ludzi w naszej ojczyźnie jest przekonanych, że ten wybór Karola Nawrockiego jest dziełem Bożej Opatrzności” – doprecyzował swoje zdanie o obecności prezydenta.

Oczywiście głos dał też sam Karol Nawrocki: „Nikt nie powstrzyma polskich serc, które u stóp Jasnej Góry pokazują siłę swoich wartości. Jesteśmy tutaj, aby pokazać, że w obliczu Pana Boga i wartości chrześcijańskich, które mówią o miłości, o miłosierdziu, o otwarciu na drugiego człowieka, my wszyscy potrafimy być razem i mówić jednym głosem.

Jesteśmy też dzisiaj tutaj, bo tak bardzo kochamy Polskę” – wykrzyczał w swoim górnolotnym stylu... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.