Żyć z wirusami się da. Do czasu, kiedy nas któryś powali.
„Szanowny Panie Redaktorze. Jestem czytelnikiem FpM od pierwszego numeru.Wcześniej czytałem też FiM i NIE, mogę więc powiedzieć, że znamy się od lat… Podobami się kierunek, w którym poszliście, tzn. reforma pisma z pozycji dość prymitywnego antyklerykalizmu, do ciekawego tygodnika opinii. (…) Jak co tydzień, kupiłem FpM i w ubiegłym tygodniu. I trochę się rozczarowałem. Jakoś tak umknęła Wam kolejna rocznica obecności na rynku. Przed dwoma tygodniami, w numerze poświęconym zamachowi na WTC, stać Redakcję było na refleksje dotycząca świata. Dlaczego zabrakło ich przed tygodniem? (…) Andrzej S. z Wrocławia”.
Wielce Szanowny Panie Profesorze. Dziękuję za ciepła słowa. Poczułem się przyjemnie połechtany; nawet wyrzutem braku refleksji z okazji rocznicy naszych redakcyjnych narodzin. Wydało nam się, że skoro nie jest to jakiś „okrągły” jubileusz, to należy przejść nad nim do porządku dziennego, zajmując się tym, co wychodzi nam najlepiej –piętnowaniem intelektualnego kołtunerstwa „elit” politycznych i zwykłej pazerności kleru.Skoro jednak czuje Pan niedosyt, pozwolę sobie na subiektywną ocenę minionych sześciu lat.
Wirus śmierci
Weszliśmy na rynek w połowie września 2020 r., kiedy cały świat żył pandemią wirusa COVID-19. Mimo że kioski i sklepy były zamykane, zdecydowaliśmy się na nowe pismo.Jak do tej pory w Polsce nikt po nas nie odważył się na wydawanie nowego ogólnopolskiego tygodnika. Pandemia przyniosła śmierć ok. 30 mln ludzi (według „The Economist”, szacującego tzw. nadmiarowe zgony); ok. 200 tys. z nich to nasi rodacy. W Polsce rządzili wówczas pisowcy, którzy okazali się kompletnie nieprzygotowani na taki kryzys. Wśród ponad 30 najbardziej rozwiniętych gospodarek świata (OECD) Polska regularnie plasowała się w pierwszej trójce państw o największej skumulowanej nadwyżce śmiertelności. W ujęciu względnym Polska w latach 2020-21 zajmowała 2.-3. miejsce w całej UE, ustępując jedynie Bułgarii i Rumunii. Niekompetencji towarzyszyło nieopisane wręcz złodziejstwo rządzących, a skutki pandemii wykraczały poza śmierć ludzi. Zapaść branży turystycznej, kryzys transportu, turystyki, gastronomii i handlu... Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.