DARIUSZ CYCHOL

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
28 stycznia 2026

Doktryna Himilsbacha

Świat zidiociał tak bardzo, że z sentymentem zacząłem wspominać PRL. Z jej przewidywalną polityką i inteligentnym humorem.

Przypomniał mi się pewien dowcip. Wyobraź sobie, że mamy wojnę. Stoisz na Placu Zamkowym w Warszawie z „kałachem” w rękach i widzisz, że nadchodzą agresorzy – z lewej Niemcy, z prawej Rosjanie. Do kogo strzelasz w pierwszej kolejności? – brzmiało pytanie kawału. Każde odpowiedź była zła, bo każdą należało skwitować stwierdzeniem:„najpierw obowiązek, potem przyjemność”. Dzisiaj wystarczy zamienić Niemców na Amerykanów i dalej będziemy się tak samo śmiać z pointy dowcipu.

Grudziądz albo śmierć!

Znany nam światowy porządek już się rozsypał. Stany Zjednoczone postrzegają Rosję jako potencjalnego sojusznika, Polska widzi oparcie w Unii Europejskiej, ta zaś ocenia USA jako nieprzewidywalne i niebezpieczne mocarstwo. I nie dziwota, skoro prezydent tego kraju już wypowiedział Europie wojnę. Na razie gospodarczą, ale też upomina się o nowe terytoria. To wyobraźcie sobie państwo, że Grenlandia pomyli mu się z Grudziądzem i upomni się o to polskie miasto. Zresztą, równie dobrze może to być Grajewo, Grójec, Gryfów, Gryfino albo Grabów.

Naprawdę nie widzę tu ani niczego śmiesznego, ani niemożliwego. Przecież bez walki dostali już ziemię pod eksterytorialną (czyli wyłączoną z polskiej jurysdykcji) bazę w Redzikowie pod Słupskiem. Trzymają tam nie wiadomo co, zaś Rosjanie od lat uprzedzają, że jakby „coś”, to tam w pierwszej kolejności skierują swoje śmiercionośne rakiety. Z tej perspektywy powinniśmy się cieszyć z możliwego sojuszu amerykańsko-rosyjskiego.

Spotkanie Wielkich

Wielcy świata na nowo układają jego porządek. Kiedy napięcie wzrasta, uspokajają nas jakimś komunikatem. „Spotkanie (…) przebiegało w dobrej, konstruktywnej atmosferze, w duchu porozumienia. Zmierzamy w stronę znalezienia rozwiązania dla okoliczności, przedktórymi stanęły obie strony. Liczymy, że efekty będziemy mogli zobaczyć już w najbliższym czasie”. Zgadnijcie, którzy to mężowie stanu się spotkali. Podpowiem, że skoro po ich rozmowie pojawił się tak rzeczowy komunikat, muszą być naprawdę Wielcy… Cały felieton redaktora naczelnego Faktów po Mitach Dariusza Cychola na łamach tygodnika.