SŁAWOMIR SADOWSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
19 sierpnia 2026

Stary i Nowy Jahwe

We współczesnym świecie funkcjonuje około 5 000 samodzielnych religii, skupiających w przybliżeniu 85 proc. mieszkańców Ziemi. Zaledwie 15 proc. stanowią ateiści, agnostycy i bezwyznaniowcy.

Dwie największe religie, czyli chrześcijaństwo (ponad 2,5 mld wiernych) oraz islam (ok. 1,9 mld), głoszą wiarę tylko w jednego Boga i wywodzą się ze wspólnego pnia, którym jest judaizm. Można nawet uznać, że wszyscy wyznawcy tych trzech religii modlą się do tego samego Stwórcy, w którego wierzył już patriarcha Abraham, uznawany za ich wspólnego praojca. O ile islam poszedł odrębną drogą, to wspólny Bóg chrześcijan i żydów sprawia jednak sporo kłopotów.

Żydowska sekta

Chrześcijaństwo jest bezpośrednią odnogą judaizmu zakładającą, iż spełniła się wielka obietnica Boga Jahwe, zapisana w Starym Testamencie, iż ześle narodowi żydowskiemu mesjasza, króla-wojownika, który stanie na jego czele i wyzwoli go z wszelkich nieszczęść.

Jezus z Nazaretu, galilejski kaznodzieja i uzdrowiciel, postanowił wykorzystać to proroctwo i samozwańczo ogłosił się owym mesjaszem, któremu z boskiego nadania należy się władza nad Izraelem. Bardzo sugestywnie odgrywał rolę Syna Bożego, zgromadził grupę zafascynowanych nim uczniów i zyskał sporą popularność wśród ludu. Mimo to nie zdołał pokonać rządzących krajem hierarchów i za próbę zamachu stanu został ukarany śmiercią na krzyżu. Pewna okoliczność – potajemne zabranie ciała z grobowca przez arcykapłanów – sprawiła, że jego uczniowie uwierzyli, iż zmartwychwstał i został żywcem zabrany do nieba. Utwierdziło ich to w przekonaniu, że był prawdziwym Synem Bożym i utworzyli własną sektę, która przestrzegała wszystkich zasad judaizmu, a jednocześnie oskarżała arcykapłanów, że nie dostrzegli zesłanego przez Jahwe mesjasza i go zgładzili.

Ugrupowanie to nazywane judeochrześcijanami zapewne wkrótce by zanikło, ale z przekonaniami jego członków zapoznał się Szaweł z Tarsu, nazwany później Świętym Pawłem. Ów energiczny człowiek o osobowości fanatyka założył (objawienie?), że Jezus Chrystus wcale nie poniósł klęski w starciu z arcykapłanami, lecz przeciwnie, świadomie i dobrowolnie złożył męczeńską ofiarę swego życia dla dobra ludzkości... Cały artykuł Sławomira Sadowskiego o "żydowskiej sekcie i jezusku" na łamach tygodnika.