STEFAN PŁONICKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
23 września 2026

Oseski zamiecione pod dywan

Skoro powiedziało się in vitro, to pora powiedzieć surogacja.

 

Fundamentalnie katolicki Instytut Ordo Iuris (OI) w swoim programie „Polska.

Reaktywacja” wymienia „wolność gospodarczą” wśród haseł mających uzdrowić Rzeczpospolitą i postanowił dobrać się za pomocą prokuratury do ukraińskiej firmy BioTexCom. Spółka zajmuje się tym, czym zajmować się w Ukrainie może, czyli komercyjnym macierzyństwem zastępczym. I najwyraźniej doszła do naderkapitalistycznego wniosku, że skoro po sąsiedzku mieszka ponad 37 milionów ludzi, a część z nich chciałaby mieć dzieci a nie może, to warto im coś sprzedać.

Dlatego BioTexCom zamierzało w terminie 12-13 września urządzić w Warszawie wydarzenie promocyjne skierowane do polskich klientów. Dla fundamentalistów z Ordo Iuris najwyraźniej możliwość rozmowy o takim interesie jest już wystarczająco straszna.

Instytut złożył więc do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw. Wyciągnięto z kodeksu karnego organizowanie adopcji wbrew przepisom, przygotowanie do handlu ludźmi oraz udział w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym. Zażądano wszczęcia postępowania i ustalenia ludzi kierujących spółką. OI wnioskował nawet o zakaz opuszczania Polski połączony z zatrzymaniem paszportów podejrzanym.

Innymi słowy, przedsiębiorca z zagranicy przyjeżdża do Warszawy reklamować usługę legalną w swoim kraju, a polska organizacja broniąca wolnego rynku chce go powitać prokuratorem.

Dziecko all inclusive

Ukraiński BioTexCom nie udaje organizacji dobroczynnej, to biznes reprodukcyjny pełną gębą. Na stronie kliniki znajdują się trzy podstawowe pakiety surogacyjne. Standard kosztuje 39 900 euro, Standard Plus 49 900 euro, zaś VIP 64 900 euro... Cały artykuł Stefana Płonickiego o "ordojurkowej obsesji na temat osesków" na łamach tygodnika.