Prognozy przedwyborcze obozu demokratycznego być może nie wyglądają już tak słabo, jak się to do tej pory wydawało.
Nieraz krytykowaliśmy obecnie rządzących za „politykę trwania” zamiast podejmowania działań służących naprawie Rzeczypospolitej i odbudowie harmonii społecznej po ośmioleciu Jarosława Kaczyńskiego i PiS. A także za niezabezpieczanie demokratycznego państwa przed zagrożeniami, jakie niechybnie pojawią się w razie powrotu do władzy sił prawicowych, tym razem w o wiele gorszej, bo radykalnej – zbrunatniałej – postaci.
Końcówka prezydentury Andrzeja Dudy była jeszcze jakimś usprawiedliwieniem, bo rzeczywiście większy sens miało czekanie na koniec jego kadencji niż ewentualne próby układania się z człowiekiem pozbawionym instynktu państwowego i niesamodzielnym, bo będącym krwią z krwi i kością z kości PiS. Ale zasłanianie się Karolem Nawrockim brzmi już słabo, bo ostatecznie ubiegłoroczne wybory można było – powinno się było! – wygrać.
Górę wzięły jednak partyjne partykularyzmy i teraz trzeba ponosić gorzkie tego konsekwencje.
Choć nic tego nie zapowiadało, koalicja 15 października (K15P) jakoś zaczęła zwierać szyki i poprawiać swoją sytuację w kontekście przyszłorocznej elekcji Sejmu i Senatu.Widać, że Donald Tusk przestawił się z trybu „rządzenie” (który wychodzi mu średnio) na tryb „walka wyborcza”, w którym czuje się jak ryba w wodzie. Wciąż ma wyostrzony słuch społeczny i potrafi wpisywać działania rządu oraz większości parlamentarnej w oczekiwania obywateli. Gorzej idzie mu kształtowanie tych oczekiwań. Najświeższy przykład? Szybka reakcja jego ministrów na uchwałę samorządu obwodu – czyli województwa – lwowskiego ustanawiającą jako patronów roku 2027 UPA (tamtejsi radni robią to co 5 lat z okazji okrągłych rocznic jej powstania, np. w 2022 i 2017) oraz Romana Szuchewycza, w czasie rzezi wołyńskiej naczelnego dowódcy UPA.
Legalizacja aborcji
Dla wyborców K15P – szczególnie tych „naddatkowych”, wyciągniętych z domowych pieleszy, do tej pory raczej w ogóle niegłosujących (a było ich, lekko licząc, dobrze ponad milion!) – ważną zapowiedzią była liberalizacja przepisów antyaborcyjnych... Cały artykuł Jakuba Jabłońskiego o zbrojeniach "tych" na wojnę z "tamtymi" na łamach tygodnika.