NATO powstało jako sojusz obronny na wypadek ataku ZSRR. Dziś lider paktu, prezydent USA, jako jedyny na Zachodzie konsekwentnie żywi przyjacielskie uczucia wobec zbrodniczego dyktatora Rosji; odmawia pomocy ofierze jej agresji, gromi natowskich sprzymierzeńców. Obrót sprawy, którego dekadę temu nikt nie brał pod uwagę.
Trump zaprosił Putina na szczyt G-20 do Trump National Doral Miami Club na 14-15 grudnia. Zapewne wbrew radom swych doradców i opiniom sojuszników z Paktu Północnoatlantyckiego. Białodomowe papugi przekonują teraz, że umożliwi to zakończenie wojny z Ukrainą. Poprzednie zaproszenie kremlowskiego tyrana, które przerwało jego międzynarodową izolację, zaowocowało sceną, gdy rozpromieniony jak nigdy Trump rozwinął przed Putinem czerwony dywan w sierpniu 2025 r. w Anchorage na Alasce. Przyniosło zero efektów. Poza tym, że zakończyło dyplomatyczną banicję Putina.
Nieco wcześniej, w sierpniu, TrumpoAmeryka zaprosiła na szczyt światowych liderów finansów w Ashville w Karolinie Płn rosyjskiego ministra finansów Antona Siłuanowa. We wrześniu sekretarz stanu Marco Rubio gwarzył w ONZ ze swoim odpowiednikiem Ławrowem.
Dezaprobaty wobec zaproszenia Putina nie kryje większość republikańskich podwładnych Trumpa w Kongresie. Konserwatywny „The Wall Street Journal”, własność ultraprawicowca Ruperta Murdocha, zamieścił komentarz redakcyjny, w którym czytamy:„Zaproszenie dyktatora na G-20 jest moralnie odstręczające. Co gorsza, może wywołać uniego przekonanie, że bezpośredni atak na NATO ujdzie mu płazem. Zaproszenie z USA daje rosyjskiemu liderowi szansę pokazania Rosjanom, że nie jest już wyrzutkiem bez wstępu na scenę światową”. Autorzy czołowego biznesowego dziennika przytaczają ostrzeżenie duńskiego wywiadu wojskowego: Rosja może testować gotowość NATO do odparcia ograniczonego ataku militarnego. Duńczycy nie są jedynymi – pisze „WSJ” –podobne sygnały napływają od wielu wysoko postawionych oficjeli europejskich.Bliźniacze oszacowanie sporządził wywiad USA... Cały artykuł Janusza Zawodnego o "kolejnym pomyśle faceta ze zdjęcia w czapce uszatce idealnie pasującej do światopoglądu" na łamach tygodnika.