KATARZYNA WILK-WOJTCZAK

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
17 września 2026

Samorządy na kolanach

Szwajcarzy inwestują w tunele alpejskie, Koreańczycy w sztuczną inteligencję i mikroprocesory, Amerykanie w loty kosmiczne, a polskie samorządy… dumnie ogłaszają kolejne zawierzenia. Nie wystarczy im nawet ciągle odnawiany Akt Zawierzenia Samorządu Polskiego Matce Bożej oraz św. Kindze, który kilkanaście dni temu odbył się na Jasnej Górze.

W tym roku Kościół skwapliwie wykorzystał go, by „wesprzeć” urzędników przeciwnych transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. W uroczystościach udział wzięli samorządowcy powiatu przysuskiego, gmin Stary Sącz, Wieniawa i Wolanów. Z Huszlewa na Podlasiu przyjechała aż 21-osobowa delegacja pracowników urzędu gminy, która zadeklarowała „przeniesienie idei pielgrzymkowych (…) bezpośrednio do codziennej pracy samorządowej”.

Niestety, to tylko wstęp do katalogu gmin, które w ostatnich tygodniach wybrały katechizm zamiast konstytucji.

Klerykalny festiwal w Chełmie

8 września br. samorządowe władze Chełma (woj. lubelskie) na czele z prezydentem Jakubem Banaszkiem (PiS) oddały 55-tysięczne miasto opiece Matki Bożej Chełmskiej, czyniąc ją swoją patronką. Wydarzenie było starannie wyreżyserowanym spektaklem polityczno-religijnym. Aby nadać mu odpowiednią rangę, prezydent zwołał specjalną XXXIX Nadzwyczajną Sesję (zdominowanej przez prawicę) Rady Miasta, która bezpośrednio poprzedziła obrzędy kościelne. Przewodniczył im nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w asyście metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika. Zawierzenie miało być „oddolną” inicjatywą religijną chełmian, co widać po ich reakcjach. „To zapewni Chełmowi tysiące nowych miejsc pracy!”, „Kościół kocha ciemnotę...”, „Rośnie konkurencja Częstochowy. A co z innymi miastami?)”, „To w zasadzie w Chełmie nie musimy się już bać Putina?”, „Mam dylemat: kto w Polsce jest większą kanalią episkopat czy PiS?” – to zdecydowanie najłagodniejsze z krytycznych komentarzy, jakie znaleźliśmy na facebookowej stronie Miasto Chełm i pod relacją lokalnego tygodnika „Nowy Tydzień”.

Matka Boża Chełmska na razie niezbyt dobrze sprawdza się w swojej roli. Nie usypia lęków radnych opozycji, którzy martwią się, kto – przy spadającej liczbie mieszkańców – spłaci rosnące zadłużenie miasta. Obecnie wynosi ono 217 mln zł, a sięgnąć ma 317 mln zł... Cały artykuł Katarzyny Wilk-Wojtczak o "polskim pomyśle na szczęśliwość i bezpieczeństwo" na łamach tygodnika.