ANDRZEJ SIKORSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
16 lipca 2026

Patologia przyjaźni

Karol Nawrocki i Donald Trump twierdzą, że są przyjaciółmi i łączą ich wyjątkowe relacje. Czy aby na pewno?

Zgodnie definicją przyjaźń oznacza dobrowolną, trwałą (trwającą przez wiele lat) relację między ludźmi opartą na wzajemnym zaufaniu, szacunku, wsparciu emocjonalnym i autentyczności. Przyjaciele mogą liczyć na siebie w każdej sytuacji, dzielą się swoimi myślami i emocjami, a prawdziwy przyjaciel jest obecny w trudnych momentach, oferując pomoc i zrozumienie.

Nie masz teraz prawdziwej przyjaźni na świecie*

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Donald Trump nie miał pojęcia, że ktoś taki jak Karol Nawrocki w ogóle istnieje. Prezydent Stanów Zjednoczonych o Nawrockim dowiedział sięjesienią 2024 r., kiedy to prezes Instytutu Pamięci Narodowej został ogłoszony obywatelskim kandydatem PiS na prezydenta. Cwani sztabowcy PiS skontaktowali się z Vincem Haleyem doradcą Trumpa i dyrektorem Rady ds. Polityki Krajowej w Białym Domu, a ten namówił prezydenta USA do udzielenia poparcia Nawrockiemu. „Chcę podziękować Vince'owi Haleyowi za rekomendację. Vince był fantastyczny i doceniam to” – mówił Trump we wrześniu 2025 r., gdy gościł Nawrockiego w Białym Domu.

Było to dość żenujące wyznanie, podważające opowieści o wyjątkowej przyjaźni łączącej polityków, ale komentatorzy przeszli nad tym do porządku dziennego.

Ostatni znam jej przykład w oszmiańskim powiecie

Donald Trump miał ważniejsze sprawy na głowie, niż osobiste wsparcie swojego nieznajomego przyjaciela z Polski i nie przyjechał do podrzeszowskiej Jasionki na kongres CPAC (maj 2025 r.), który był częścią kampanii wyborczej Nawrockiego. W zastępstwie wysłał swoich zaufanych ludzi: Kristi Noem i Coreya Lewandowskiego. „To ma znaczenie, kto nami przewodzi. Widziałam u władzy socjalistów, takich, jak na przykład prezydent Warszawy, który jest wytresowany na lidera, będzie rządził poprzez strach, będzie używał strachu, by promować antywolnościowy program. (…)... Cały artykuł Andrzeja Sikorskiego o "fałszywej przyjaźni" na łamach tygodnika.