JAKUB JABŁOŃSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
02 lipca 2026

Nauki "bohaterów UPA"

Awantura wywołana przez prezydenta RP zaczyna przynosić negatywne skutki.

Wielorakie.

Wiadomo było, że odebranie orderu głowie sąsiedniego i dotąd zaprzyjaźnionego państwa nie obejdzie się bez negatywnych konsekwencji. Taki despekt nie uchodzi płazem, nawet jeśli obdarowany, a później spostponowany polityk nie ma nadmiernie rozdętego ego, odznaczeń od obcych państw nie kolekcjonuje, nie robi sobie z nich domowych ołtarzyków, a może nawet mu w jakiś sposób zawadzają. Przywódcy takimi gadżetami wymieniają się masowo, pewnie mało który pamięta, jaki dokładnie order dostał i od kogo.

Taki staroświecki zwyczaj.

Można by ewentualnie partnera nie nagradzać, nikt by pewnie tego nie zauważył. Nie dostałoby się jakiegoś odznaczenia w zamian, bo w dyplomacji – a jest to jeden z dyplomatycznych rytuałów – surowo i bezwzględnie obowiązuje zasada wzajemności.

Andrzej Duda na przykład z pompą wręczył Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego (w kwietniu 2023 r., podczas pierwszej oficjalnej wizyty państwowej tegoż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę), ale sam w 2021 r. odebrał z rąk swojego odpowiednika Order Księcia Jarosława Mądrego I klasy – najwyższe odznaczenie państwowe Ukrainy.

Można więc tymi insygniami się nie wymieniać, ale raz je wręczywszy nie można ich zabierać. Na tych łamach wspominaliśmy już przypadki dwóch kawalerów naszego najważniejszego orderu: Benito Mussoliniego oraz cesarza Japonii (także z czasów II wojny światowej) Hirohito. A przecież Polska nie toczy wojny z Ukrainą. Wręcz odwrotnie, wspiera ją w obronie suwerenności, niezawisłości i integralności terytorialnej. Gdyby nie prezydent Nawrocki, nie umiałbym odpowiedzieć na pytanie, co takiego w normalnym, racjonalnym świecie musiałaby zrobić uhonorowana głowa obcego państwa, by orderu tracić.

Nienawiść zamiast przyjaźni

Trwa dyskusja, po co Nawrocki wdał się w tę awanturę... Cały artykuł Jakuba Jablońskiego o "awanturze wywołanej przez Nawrockiego" na łamach tygodnika.