JAKUB JABŁOŃSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
02 czerwca 2026

Nierozliczeni

Postulat pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które w latach 2015-2023 nadużywały władzy, łamały konstytucję, dokonywały przestępstw urzędniczych czy też po prostu kradły – priorytetowy dwa i pół roku temu – najwyraźniej spadł z naszej agendy. Przestaliśmy wierzyć, że coś się w tej materii zdarzy.

 

Jesienią 2023 r. temat rozliczenia ekipy Prawa i Sprawiedliwości za wszelkie niegodziwości popełnione w ośmioleciu jej rządów był szczególnie gorący. Z pewnością w dużym stopniu przyciągnął ludzi do lokali wyborczych. Polskie społeczeństwo w spektakularny sposób opowiedziało się wówczas za demokracją i praworządnością, Unią Europejską, normalnością, ale też za rozliczeniem wszystkich przestępstw i wykroczeń polityków PiS.

 

Na tę falę wskoczyli przywódcy ówczesnego anty-PiS, a zwłaszcza PO i Lewicy.

Rozliczenia znalazły się w „Stu konkretach na pierwsze sto dni rządów” Platformy. Donald Tusk zapowiadał, że „silni mężczyźni” natychmiast wyprowadzą Adama Glapińskiego z gabinetu prezesa NBP. Ryszard Kalisz przygotował dla Lewicy ponad stustronicowe dossier, gotowe akty oskarżenia wobec 16 najbardziej prominentnych postaci poprzedniego obozu władzy.

 

Nowy minister i prokurator generalny Adam Bodnar uruchomił maszynerię do postępowań w tych sprawach, a jego następca Waldemar Żurek stara się oliwić jej tryby. Jednak, jak dotąd, w miarę konkretny efekt widoczny jest tylko w przypadku ich poprzedników w resorcie sprawiedliwości, oskarżanych o stworzenie zorganizowanej grupy przestępczej, nadużycia przy zakupie oprogramowania Pegasus czy dzielenie „po uważaniu” środków z Funduszu Sprawiedliwości. Utknęły postępowania dotyczące równie kosztownych afer Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (ludzie Mateusza Morawieckiego) i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (Adama Bielana). Nawet w prostej sprawie „wyborów kopertowych” z 2020 r. zarzuty postawiono tylko Morawieckiemu, jego ministrowie Jacek Sasin i Mariusz Kamiński „wykręcili się sianem”, a i tak od początku ubiegłego roku (!) sprawa przeciąga się na etapie przygotowania aktu oskarżenia... Cały artykuł Jakuba Jabłońskiego o "śmianiu się nam w twarz przez ziobropodobnych" na łamach tygodnika.