Jak zła jest „ta dzisiejsza młodzież”?
Kiedyś młody człowiek kończył szkołę, bronił ojczyzny, szedł do pracy, zakładał rodzinę, budował dom, płodził dzieci, a czasem nawet sadził drzewo. Dzisiaj nie zna się nawet na zegarku. Z badań wynika bowiem, że 54 proc. młodych ludzi ma trudności z odczytywaniem godziny z zegara ze wskazówką, a 49 proc. nie potrafi wymienić żarówki.
Według 86 proc. przepytywanych rodziców i opiekunów, młodzież ma także kłopot z odnalezieniem się w mieście bez aplikacji i map, zaś 73 proc. starszych uważa, że nastolatkom szwankuje tabliczka mnożenia i liczenie w pamięci. Niemal 70 proc. dorosłych twierdzi nawet, że młodzi mają problemy z gotówką i wydawaniem reszty. Co trzeci dorosły podejrzewa ich o nieodróżnianie poszewki na kołdrę od prześcieradła, a co czwarty uważa, że młody człowiek może nie wiedzieć co znaczy słowo „pierścień”. Na szczęście są media, które wyjaśnią starszym, że za ich czasów było inaczej.
Głupsi, ale szybsi
Problem polega tylko na tym, że kiedy młoda osoba czegoś nie wie, to 62 proc. z nich szuka odpowiedzi w internecie, 46 proc. pyta sztuczną inteligencję, a 42 proc. zwraca się do rodziców. Nie zapamiętuje zatem planu miasta, bo ma nawigację z GPS. Nie ćwiczy wydawania reszty, bo coraz częściej płaci kartą lub telefonem. Nie odczytuje czasu z dwóch patyczków obracających się na tarczy, ponieważ godzinę ma napisaną cyframi na każdym ekranie znajdującym się w otoczeniu. Można oczywiście ubolewać, tak jak półwieku temu lamentowano, że kierowcy samochodów nie potrafią zaprząc konia, a 40 lat temu, że użytkownik kalkulatora nie umie wyciągać pierwiastków metodą pisemną.
Najbardziej zabawne jest jednak to, że brak kompetencji młodzieży oceniają oczywiście dorośli. To 86 proc. rodziców twierdzi, że młody bez nawigacji zgubi się, a 73 proc. uważa, że nie zna tabliczki mnożenia. Sami młodzi specjalnie nie panikują. Tylko 18 proc. dziwi fakt, że ich rówieśnicy nie znają rzeczy oczywistych dla starszych. Może dlatego, że wiedza o tym, która poszwa jest prześcieradłem będzie miała dla ich przyszłości zawodowej znaczenie zdecydowanie mniejsze niż umiejętność znalezienia potrzebnej informacji w ciągu dwudziestu sekund... Cały artykuł Stefana Płonickiego o "przyszłości naszego Narodu i naszych emerytur" na łamach tygodnika.