ANDRZEJ SIKORSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
12 lutego 2026

Polak potrafi!

Dzięki Jeffreyowi Epsteinowi, pedofilowi, gwałcicielowi, handlarzowi żywym towarem, Najjaśniejsza Rzeczpospolita ma szansę wreszcie wstać z kolan.

Wie o tym doskonale Donald Tusk. Premier polskiego rządu odrzucił zaproszenie prezydenta USA do elitarnej Rady Pokoju, ale wyczuł szansę na „polityczne złoto” i powołał złożony z prokuratorów i przedstawicieli służb specjalnych „zespół analityczny”,którego zadaniem będzie analiza odtajnionych przez amerykański Departament Sprawiedliwości dokumentów z akt zmarłego przestępcy seksualnego.

Pociąg do grzechu

„To jest sprawa zupełnie bez precedensu. Zajmuje uwagę polskiej opinii publicznej ze względu na tzw. wątki czy ślady polskie w całej tej sprawie” – mówił Tusk, choć raczej jest mało prawdopodobne, by ofiarami Epsteina były polskie dzieci.

Natomiast wśród znajomych finansisty pedofila byli przedstawiciele królewskich rodzin(m.in. syn królowej Elżbiety II Andrzej Mountbatten-Windsor, księżna Yorku Sarah Ferguson i żona norweskiego następcy tronu księżna Mette-Marit), politycy, najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie świata (m.in. Donald Trump, Bill Clinton, Al Gore, Bill Richardson, Elon Musk, Bill Gates), artyści, ludzie nauki i świata mody (m.in. Woody Allen, David Copperfield, Michael Jackson , Cate Blanchett , Cameron Diaz, Stephen Hawking, Naomi Campbell).

Epstein miał wpływowych przyjaciół i wielkie pieniądze. Jego majątek oszacowano na conajmniej 600 milionów dolarów. Dzięki zasobnemu portfelowi zorganizował dobrze prosperujące przedsiębiorstwo seksualne. Na całym świecie wynajdywał (poprzez zaufanych ludzi) młode, często ubogie, niekiedy nieletnie kobiety, którym płacił za usługi seksualne i milczenie. Orgie organizowane były w licznych posiadłościach Epsteina, w tym w rezydencji na prywatnej Wyspie Little Saint, zwanej Wyspą Epsteina, Wyspą Grzechu albo Wyspą Pedofilów.

Wielki patriota

Afera Epsteina to nie tylko przestępczy proceder, ale i wielka reklama Polski. Jeffrey Epstein, choć był amerykańskim Żydem (urodzonym w Nowym Jorku), to uważał się za Polaka... Cały artykuł Andrzeja Sikorskiego o naszym tfu, tfu "rodaku" na łamach tygodnika.