Sławomir Mentzen zachęca swoich wyborców, aby zgłaszali pomysły na reformy w Polsce. Aż strach pomyśleć, jak będzie wyglądała ojczyzna Jana Pawła II, gdy Konfederacja przejmie władzę i zostaną one wcielone w życie.
Inicjatywa pod nazwą Projekt 27 to strona internetowa, na której sympatycy Konfederacji mogą zgłaszać pomysły przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na przyszły rok.Zgłoszono już ponad 5,7 tys. rewolucyjnych inicjatyw na uczynienie Polski potęgą gospodarczą, militarną i krajem przyjaznym obywatelom? Najlepsze propozycje trafią do programu politycznego partii Sławomira Mentzena, który przyznał, że „nie jest w staniesam skonstruować jakiegokolwiek programu”.
Żelazny elektorat
Według badania CBOS („Portrety największych elektoratów partyjnych”, grudzień 2025 r.),trzon wyborców Konfederacji stanowią mężczyźni o prawicowych poglądach nieuczestniczący w praktykach religijnych (lub uczestniczący rzadko), w wieku 25-44 lata z wykształceniem zasadniczym zawodowym i średnim, mieszkańcy wsi i niewielkich miast, pracownicy najemni zarabiający do 5 tys. zł, oceniający swoje warunki materialne jako dobre. Powiedzmy szczerze, nie jest to zbyt lotny umysłowo elektorat, który wiedzę czerpie z TikToka i YouTube’a. Wielu z nich to tzw. incele – mizogini mieszkający z rodzicami i niepotrafiący nawiązać relacji z kobietami obwiniając je o swoje niepowodzenia. Tacy ludzie oczekują życia w nieskomplikowanym świecie opartym na prostych zasadach, czyli tzw. zdrowym rozsądku. Oczywiście, wedle ich mniemania.
Durnie przy urnie i Kazik Staszewski
Aby zahamować problemy demograficzne, pojawił się pomysł, by rodzice mieli dodatkowe głosy i mogli głosować za niepełnoletnie dzieci. „W życiu politycznym większe znaczenie powinien mieć głos osób które chcą rozwijać ten kraj poprzez przyrost urodzeń” – twierdzi Kamil Makuch, inżynier budownictwa i żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej. Ten arcypatriota nie przeczytał chyba Konstytucji, gdzie zapisano, że wszyscy są równi wobec prawa i wszyscy mają prawo do równego taktowania przez władze publiczne, a wybory są równe, powszechne i bezpośrednie... Cały artykuł Andrzeja Sikorskiego o Polsce "jak ze snu wariata" na łamach tygodnika.