ANDRZEJ SIKORSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
26 lutego 2026

Komitern PiS i prezydenta

Gdy Donald Tusk stanął po stronie Włodzimierza Czarzastego, przypominając ambasadorowi USA Tomowi Rose’owi, że „sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać”, bo „przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo”, do dyskusji włączył się Matt Schlapp.

„Panie Premierze, jeśli zadzierasz z Ambasadorem Tomem Rose, zadzierasz z nami wszystkimi. I proszę, przestań używać prawa, żeby nas uciszyć” – napisał Schlapp, szef Conservative Political Action Conference (CPAC). To organizacja działająca w oparciu o coroczną konferencję ok. 100 amerykańskich ruchów prawicowych.

Szef polskiego rządu musiał się wystraszyć, bo nie zareagował na ewidentną groźbę lobbysty i wiernego giermka Donalda Trumpa. Oto kim są ci „wszyscy”, o których wspominał bezczelny Jankes.

Penis i jaszczury

Zacznijmy od Matta Schlappa. Ten absolwent katolickich szkół jest wyznawcą tzw.tradycyjnych wartości. W 2023 r. amerykańskie media informowały, że pracownik kampanii republikańskiego kandydata do Senatu z Georgii Herschela Walkera oskarżył Schlappa o przemoc seksualną. Ta przemoc polegała na obmacywaniu genitaliów asystenta polityka podczas picia wódki w jednym z barów. Schlapp nadział się nie tylko na penisa, ale i na lufę pistoletu Sig Sauer, który kompan miał w kaburze przy spodniach. To go jednak nie powstrzymało. Panowie zakończyli biesiadowanie i udali się samochodem do hotelu. W drodze Schlapp znowu zaczął się dobierać do asystenta, czego finałem była „inna czynność seksualna”. „Ku mojej hańbie, nie powiedziałem nie ani stop” – mówił drżącym głosem molestowany mężczyzna w wywiadzie dla NBC News. Sprawa zakończyła się poufną ugodą. Według doniesień medialnych, zadośćuczynienie w wysokości pół milionadolarów wypłaciła poszkodowanemu – w imieniu Schlappa – firma ubezpieczeniowa. Aleto niejedyna „przygoda” ultrakonserwatywnego aktywisty. W 2025 r. Schlapp został ponownie przyłapany na obmacywaniu mężczyzn, tym razem w barze w Sperryville wstanie Wirginia. Miał szczęście – skończyło się na przyjeździe policji i pouczeniu... Cały artykuł Andrzeja Sikorskiego "o świecie widzianym oczyma trumpistów" na łamach tygodnika.