Właściwie wszyscy chrześcijanie, stanowiący 1/3 mieszkańców Ziemi, są święcie przekonani, że ich religia jest najlepszym możliwym wyznaniem.
Pewność taka wynika z tego, że powstała jako zaprzeczenie powszechnie panujących 2000 lat temu pogańskich politeizmów i prymitywnych bałwochwalczych kultów. Wyznawcy Chrystusa uważają więc, że otrzymali nowoczesny systemem monoteistyczny, z jedynym Bogiem, uniwersalnym stwórcą, którego szczególną cechą ma być miłosierdzie. Objawił je zsyłając na ziemię swego syna, mesjasza, aby osobistym cierpieniem i zmartwychwstaniem wskazał on ludziom drogę zbawienia. Wokół tego credo już w starożytności powstał złożony system kościelny, który postawił sobie ambitne zadanie dotarcia do możliwie wielu mieszkańców ówczesnego imperium rzymskiego. Musiał przy tym uwzględnić nie tylko ich potrzeby duchowe, ale i od dawna ugruntowane tradycje i przyzwyczajenia.
Jest zrozumiałe, że w początkowym okresie chrześcijaństwa nikt z jego wyznawców niemiał pewności, jak powinno się celebrować tę wiarę. Jednym z pierwszych obrzędów, o których wiemy, były pewne rytuały dokonywane podczas braterskich posiłków, zwanych agape („spotkania w miłości”), które odbywały się w domach członków niezbyt licznych początkowo wspólnot wiernych. W ich trakcie odmawiano modlitwy i śpiewano bogobojne pieśni oraz dzielono się chlebem i winem, co miało charakter pierwotnej eucharystii.Nawiązywano w ten sposób do fragmentu Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (11,23-25), opisującego jego wizję spotkania z Jezusem, który rzekomo miał mu przekazać wskazania w sprawie eucharystii, czyli spożywania jego ciała i krwi pod postacią chleba iwina.
Ciało i krew
Należy tu zaznaczyć, że taki rytuał religijny nie był wcale oryginalnym pomysłem św.Pawła. Wywodził się z praktykowanego już u zarania cywilizacji zwyczaju ludów pierwotnych, które spożywały ciała osób lub zwierząt, obdarzonych nadzwyczajnymi cechami (siłą, męstwem, witalnością, długowiecznością, itp.), i wierzyły, że chociaż w części je przejmą. Około 1500 lat przed Chrystusem egipscy kapłani bogini Izydy wprowadzili do rytuału swojego kultu pewną innowację i zdecydowali, aby krew (zbyt szybko krzepnącą i psującą się) zastąpić winem... Cały artykuł Sławomira Sadowskiego o "wyjątkowości chrześcijaństwa" na łamach tygodnika.