JANUSZ ZAWODNY

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
29 stycznia 2026

Tworki w Białym Domu

        Świat, w jakim do niedawna żyliśmy, fiknął właśnie kozła. Przesłanki były widoczne i czytelne już wcześniej, lecz dopiero od pierwszych tygodni roku 2026 zdajemy sobie z tego dobitnie sprawę.

 

 

        Demokratyczna Ameryka, która miała zapewniać bezpieczeństwo i stabilność, stała się autokracją, państwem demolowanym przez bezwzględnego, nieobliczalnego psychopatę. NATO, gwarant owego bezpieczeństwa, może niebawem przestać istnieć w dotychczasowym kształcie. 76-letni sojusz transatlantycki to przeszłość: Europa nieprędko znów zaufa Ameryce. My Polacy powinniśmy to uzupełnić refleksją: łudzimy się, iż w przypadku ataku Putina pospieszy nam z pomocą mocarstwo pod władzą owego psychopaty, a jednocześnie adoratora naszego potencjalnego wroga.

        Problemy nie koncentrują się wyłącznie na osobie Trumpa. Republikanie, partia, która wiedziona oportunizmem i cynizmem przeistoczyła się w jego podnóżek, poza kilkoma personalnymi wyjątkami nie zareagowała na bezprawny atak na Wenezuelę. Nie reagowała na jego malignę grenlandzką, wygrażanie pięścią sojusznikom ani na kuriozalną pyskówkę pod adresem Europy w Davos. Ani śladu reakcji na wpis na portalu Trumpa: „Chiny i Rosja to straszydła, prawdziwym zagrożeniem jest ONZ, NATO i islam”.„Coś tak obłąkanego nie miało miejsca w bliskiej historii” – komentuje zachowanie herszta republikanów i dyktatora reszty Amerykanów Elizabeth Saunders, politolożka i ekspertka w kwestii relacji międzynarodowych. „Absolutne szaleństwo” – wtóruje prof. Robert Reich, politolog i były minister pracy.

        Dylemat nie ogranicza się do republikanów. Tylko troje demokratycznych kongresmenów (Eric Swalwell, Sydney Kamlager-Dove i Yassamin Ansari) poparło inicjatywę partyjnego kolegi, kongresmena Eda Markey’a, by wezwać członków rządu Trumpa oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a do usunięcia prezydenta ze stanowiska na mocy 25. poprawki do konstytucji – z powodu niezdolności do odpowiedzialnego sprawowania władzy. Kongresmenka Ansari oceniła Trumpa: „Jest wyjątkowo ciężko chory psychicznie”... Cały artykuł Janusza Zawodnego o "jednostce chorobowej rodem z Białego Domu" na łamach tygodnika.