PIOTR GADZINOWSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
01 października 2026

Powracajcie Rodacy!

Bociany odlatują do ciepłych krajów, a Polacy wracają do Polski. Na stałe, bardzo cieszą się z tego polscy patrioci.

Ostatnią z kilku „wielkich emigracji” Polaków obserwowaliśmy na początku XXI w. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. wielu polskich obywateli skorzystało z otrzymanej wolności poruszania się po zjednoczonej Europie. Mieszkania tam. I prawa do legalnego podejmowania pracy.

Największa fala emigracyjna ruszyła w 2006 r. Media pisały wtedy o „dziurze po imigrantach”. Alarmowały nawet, że dziś „z Polski się nie wyjeżdża, lecz ucieka”. Wręcz „wieje”. Tamtej ucieczki nie wywołała obca „specjalna operacja wojskowa”, lecz poczucie, że w Polsce lepszej przyszłości długo nie będzie. Dlatego lepiej żyć w bogatych państwach, słynących z przyjaznej polityki socjalnej, niż czekać w biednej Polsce, mozolnie goniącej Zachód.

Dlatego w 2006 r. wyjechało do bogatej Europy ponad milion Polaków. Zwykle młodych, którzy „żadnej pracy się nie bali”. Wyjeżdżali też ci, którzy żadnej pracy imać się nie chcieli. Pasowało im żyć tam w mieszkaniach socjalnych. Konsumpcyjny, redukowany wypłacanym socjalem, minimalizm. Wyjeżdżali też polscy bandyci i gangusy, bo w bogatym społeczeństwie mogli lepiej samorealizować się zawodowo niż w polskiej bidzie.

Byli też tacy, którzy nadal emigrowali do USA, zwykle z powodów rodzinnych.

Amerykańska Polonia obiecywała im dobry start, choć tak dobrych zarobków jak w UE zapewnić im już nie mogła. A socjal w USA był i jest równie kiepski jak w Polsce.

Ponieważ w UE obowiązuje wolność poruszania się, dziś możemy jedynie szacunkowo ocenić, że w 2017 r. przebywało tam prawie 1,7 miliona obywateli RP. Był to szczyt polskiej migracji. W 2025 r. szacowano, że poza granicami Polski przybywa około 1,5 miliona obywateli polskich. Przede wszystkim w państwach UE.

W polskich zasobach mamy też wiele milionów obywateli innych państw, zwłaszcza USA i Brazylii, którzy pielęgnują polskie pochodzenie, kulturę i katolicyzm. Ale gremialnie do ojczyzny przodków wracać na stałe nie zamierzają.

Jak ściągnąć do Polski

Stale zmniejsza się populacja obywateli polskich mieszkających w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji... Cały felieton redaktora Piotra Gadzinowskiego na łamach tygodnika.