PIOTR GADZINOWSKI

KLIKNIJ I KUP

TYGODNIK FAKTY PO MITACH
22 stycznia 2026

Spadająca gwiazda 

Miał wszystko, o czym mężczyzna w średnim wieku marzy. Rozpoznawalność w internecie, w tradycyjnych telewizjach i także w realu. Na dworcach, w centrach handlowych, nawet na procesjach.

 

Niebanalną urodę, gadane, czyli sztukę bajerowania, wdzięk niewątpliwy. Kasę zarobioną gadaniem w teledurniejach. I jeszcze łatwość pisania książek, co dawało mu dodatkowy profil intelektualny. Do tego żonę przecudnej urody i udane dzieci. W szczycie swych lat tłustych był marszałkiem Sejmu RP. Konstytucyjnie drugą osobą w państwie.

Marszałkował świetnie. Wkrótce po objęciu przezeń funkcji marszałka oglądalność obrad Sejmu w internecie radykalnie wzrosła. Pod jego przewodem obrady stały się bardziej popularne niż parlamentów brytyjskiego czy niemieckiego. Liczba subskrypcji kanału Sejmu w serwisie YouTube potroiła się w niespełna dwa tygodnie. Fenomen ten został nazwany przez media, w tym „ Financial Times ”, mianem Sejmflixu .

Sam się o tym raz przekonałem. Podczas pobytu w jednej z warszawskich piwiarni siedząca obok grupa biesiadników zażądała, aby zmieniono transmitowaną na telebimach relację z meczu piłki kopanej na obrady Sejmu RP prowadzone przez marszałka Hołownię. Oglądali go niezwykle emocjonalnie.

Bo miał wtedy niebanalną urodę, gadane, wdzięk niewątpliwy. Status sejmowego Ronaldo.Niestety był też przywódcą partii. Musiał nim być, bo partię zarejestrowano pod nazwą Polska 20250 Szymona Hołowni.

Szybko okazało się, że przywódcą i politykiem jest jak z przysłowiowej koziej dupy trąba.Choć ciągle ma niebanalną urodę, gadane, wdzięk i status sejmowego Ronaldo. Ale to nie uchroniło go od politycznych wpadek. Nocnych skrytych randek z prezesem Kaczyńskim, odparciem niezidentyfikowanego „zamachu stanu”, utraty kontroli nad własną partią. Do tego doszły plotki o posiadaniu dyplomu bardzo trefnej obecnie uczelni, jeszcze niedawno mieniącej się „wyższą”.

Wpadki wynikały zapewne z jego charakteru i nabytych kompetencji. W działalności politycznej od lidera, partyjnego przywódcy oczekuje się projektowania przyszłych wydarzeń. Pisania ról dla ich wykonawców i obsadzania ich najlepszymi z możliwych kandydatów... Cały felieton redaktora Piotra Gadzinowskiego na łamach tygodnika.